O założeniu bloga twórczego zaczęłam myśleć już jakiś czas temu. Kulinaria to jedna z opcji tworzenia. Wytwarzanie rzeczy użytku domowego, biżuterii, kartek czy figurek to coś zupełnie innego. Moje jak na razie domowe wytwory prezentuję tutaj.
Jeśli komuś spodoba się moja praca i byłby zainteresowany kupnem proszę o mail na adres kuchennawiewiora@onet.eu.
Robię również rzeczy na zamówienie.


piątek, 28 października 2011

Świeżynki by Wiewiórka

Poszalałam dzisiaj trochę twórczo. Byłam sama, Córcia nadal u babci, więc nikt ani nic mi nie zakłócało procesu twórczego :) UWAGA, UWAGA!!! część z tych rzeczy przeznaczam jako nagrodę w moim Candy :)

Pierwsze przedstawiam dwie kosmetyczki. Jeszcze bez zapięć gdyż muszą porządnie wyschnąć. 
Niezbyt duże, z wełny z merynosa i jedwabiu, filcowane na mokro.



Na drugi ogień, dziubane przed "Czekoladą", poszły kolczyki i mała broszka. 
Ot taki komplecik filcowany na sucho...

czwartek, 20 października 2011

Roczek minął... Candy!!!

Przegapiłam pierwszą rocznice tegoż bloga :( ale ale...
Nie oznacza to przecież, ze nie mogę urządzić Candy Urodzinowego !!!
Od dziś do 3 listopada możecie zostawiać komentarze pod tym postem. 
Miło mi będzie jeśli dodacie mnie do ulubionych. 
Osoby bez blogowe zapraszam również, zostawcie swój adres e-mail. 
I jeszcze prośba o umieszczenie info o moim Candy w swoim pasku bocznym.

A teraz o nagrodzie. Na razie pozostanie niespodzianką... pomysł już mam i niebawem go Wam przedstawię.
Pozdrawiam i zachęcam do zabawy.


wtorek, 27 września 2011

Torba, nagrody w Candy i podaj dalej czyli kolczyki do wysłania

W weekend oraz dzisiaj dokańczałam pewne rzeczy.
Za punkt honoru postawiłam sobie wysłanie jutro paczuszek do dziewczyn, które wygrały moje Candy, oraz do Panti, która postanowiła zabawić się w Podaj Dalej. Dane dziewczyn już mam, jeszcze tylko zapakować w bąbelki i jutro kolczyki wyruszą w drogę. Prezentują się tak:




W sobotę byłam na koncercie ku pamięci Andrzeja Zauchy i na te okoliczność tak trochę wyszykowałam sobie nowa filcowa torbę. Tzn. nie tak całkiem nową bo ufilcowałam ja jakiś czas temu ale w formie torby jest dopiero od soboty, no i nie ma jeszcze podszewki... może się jutro zmobilizuję i w ręku uszyję? Na razie noszę bez podszewki i suwaka za to z fikuśnymi sznureczkami. Dobrze mi się nosi.





poniedziałek, 5 września 2011

Jesiennie było w sobotę

Po baaardzo dłuuugiej przerwie wreszcie udało mi się spotkać z jm. Owszem twórczo i owszem kulinarnie poszalałyśmy. Nie powstało zbyt wiele ale zdążyłam się czegoś nauczyć i coś spaprać.
Dość miałam etui, broszek itp. dlatego postanowiłam zrobić podkładki. Takie jesienne pod filiżankę dobrej, mocnej i rozgrzewającej herbaty.

Podkładki filcowane z wełny merynosa oraz polskich owiec, 
jako baza posłużył mi pomarańczowy jedwab




A jm ufilcowała 2 podkladki oraz myszkę dla koci




Dokończyłam też kilka rzeczy filcowanych na Festiwalu. Długo czekały na swoją kolej ale się doczekały.
Są to 2 niewielkie etui na telefony oraz 2 większe na telefon lub coś innego







Powstały też trzy wieloelementowe broszki, wszystkie z lekka kwiatowe. 




Oraz pierwsze podkładki filcowe jakie zrobiłam, także festiwalowe.


A dzisiaj po powrocie  pracy zastałam bardzo dobre wieści w swojej skrzynce mailowej. Dziewczyny, Kinga i Barbara, które wygrały moje Candy wreszcie otrzymały kolczyki. Poczta Polska daje czadu!!!! mam nadzieję, że dziewczyny mi wybaczyły długość oczekiwania.

piątek, 2 września 2011

Zabawa mobilizująca

Witajcie po przerwie!!! ostatnio skupiam się na fasolce rosnącej w moim brzuchu a twórczość kulinarna i wszelka inna odeszła trochę w zapomnienie. W ramach mobilizacji siebie, i może innych, postanowiłam jednak wziąć udział w zabawie PODAJ DALEJ. Zobaczyłam ją na świetnym blogu Magdy sOWLshine.

Zasady są proste. Oto one:

1 - Musisz posiadać własny blog
2 - Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, w którym zgłoszą chęć wzięcia udziału w zabawie, otrzymają ode mnie mały, robiony ręcznie upominek, który wyślę w ciągu 365 dni - ja zakładam, że czas oczekiwania będzie zdecydowanie krótszy jako, że zabawa ma mnie zmobilizować:)
3 - Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym trzem osobom, na prezent od ciebie.
4 - Każdy blogowicz może 3 razy uczestniczyć w tej zabawie.


czwartek, 4 sierpnia 2011

Spóźniona fotorelacja z festiwalowego filcowania

O tym dlaczego mam taki przestój twórczy i kulinarny napiszę już niebawem. Dzisiaj zdobyłam się na zamieszczenie kilku fotek z 16go i 17go lipca czyli z IX Festiwalu Róż w Ogrodzie Botanicznym. Stałyśmy z jm pod klonem i filcowałyśmy od rana do nocy a przechodzący, których było całkiem sporo szczególnie w niedzielę, przyglądali się, pytali, niektórzy kupili małe co nieco, nawet to co było jeszcze mokre!
We wrześniu, na samym początku miesiąca, zapraszam na powtórkę z rozrywki czyli imprezę Rośliny, Owady i Miód a na nim my czyli filcujące dziewczyny.




poniedziałek, 25 lipca 2011

Wyróżnienie!

Otrzymałam wyróżnienie od bardzo kreatywnej i twórczej osoby. Dziękuję Magdo!!!





Zasady wyróżnienia są proste:


  1. Podziękować za wyróżnienie - zrobiłam :)
  2. Zamieścić link do bloga osoby, która mnie wyróżniła - wykonane!
  3. Wkleić logo wyróżnienia - jest
  4. Przekazać nagrodę do 16 blogów - u mnie będzie mniej... mam nadzieję, że się nie pogniewacie :)
  5. Zamieścić linki do tych blogów.
  6. Powiadomić nominowane osoby.
  7. Podać 7 faktów na swój temat.
oto 7 informacji o mnie!

1. jestem mamą 3 i pół letniej dziewczynki i żoną o rok od siebie młodszego Małżona, których kocham bardzo, bardzo, bardzo
2. uwielbiam gotować choć ostatnio mam z tym problem, brak weny, złe samopoczucie, brak apetytu
3. lubię działać twórczo, ostatnio filcuję, lepię z fimo ale najbardziej chciałabym lepić znowu z gliny. Kiedyś, będąc w ciąży i tuż przed nią to robiłam w Ogrodzie Sztuk... a teraz po prostu brak funduszy, cóż proza życia.
4. lubię czytać książki wszelkie ale od jakiegoś czasu namiętnie fantasy, jest to moja odskocznia od ponurej rzeczywistości, pochłaniają i wciągają bez reszty. To taki mój drugi, a może trzeci swiat, z którego czasem trudno wychynąć na powierzchnię.
5. mam nałóg w postaci czekoladoholizmu, niestety, przyznaje się otwarcie. Za to nie piję, nie palę i nie ćpam :)
6. prześladuje mnie widmo chorób nowotworowych, w całej mojej rodzinie występowały, mama zmarła niedawno, prawie 4 lata temu, na raka mózgu, chorowała tez na raka piersi i kości... i jak tu nie schizować czasami???
7. mam słabość do zabawek, szczególnie misiów z grochem w pupie, kiedyś zbierałam Barbie, budowałam im domki, miałam cały regał umeblowany jak dom wielopiętrowy i 15 lat na karku; zbierałam też serwetki, takie papierowe, znaczków odrobinę oraz odziedziczyłam wielki klaser z pocztówkami po pradziadku... niektóre są jeszcze z czasów pierwszej wojny światowej, mają dla mnie niesamowitą wartość sentymentalną.

Za tzw. całokształt, twórczy, kreatywny, sympatyczny i serdeczny wyróżniam:


1. http://arctia.blogspot.com/
2. http://groszceramika.blogspot.com/
3. http://sanssouci-jm.blogspot.com/
4. http://karolina-g.blogspot.com/
5. http://polkadotandcherry.blogspot.com/6. http://zafilcowana.blogspot.com/
7. http://sliwkowe-trzewiki.blogspot.com/
8. http://fabrykachimer.blogspot.com/
9. http://abilysecretly.blogspot.com/
10. http://nadim-pamietniki.blogspot.com/