O założeniu bloga twórczego zaczęłam myśleć już jakiś czas temu. Kulinaria to jedna z opcji tworzenia. Wytwarzanie rzeczy użytku domowego, biżuterii, kartek czy figurek to coś zupełnie innego. Moje jak na razie domowe wytwory prezentuję tutaj.
Jeśli komuś spodoba się moja praca i byłby zainteresowany kupnem proszę o mail na adres kuchennawiewiora@onet.eu.
Robię również rzeczy na zamówienie.


poniedziałek, 2 stycznia 2012

Kolekcja Jesień/Zima dla Królewny

Czasami chcę coś stworzyć ale nie znając materiału z jakim mam współpracować próbuję robiąc różne nie do końca przemyślane rzeczy. Tym sposobem powstały dwie prace.
Jedna to pierwotnie kwiat... druga to kawałek tkaniny jedwabnowełnianej, z którego miała być bransoleta...

A co z tego wyszło w dniu dzisiejszym??? otóż powstała dwuelementowa kolekcja dla Królewny... Śnieżki :) czy też dla innych lal potrzebujących ciepłego nakrycia głowy i czegoś ocieplającego ich ramiona.









A potem Córcia stwierdziła, że ona ponosi co nieco...




I tak zakończyły sie na razie moje przygody z silk labsami. Kolejne pomysły tkwią w głowie tylko czasu brak na realizację, bo zdecydowanie potrzebuję pracować z nimi w samotności!

czwartek, 29 grudnia 2011

Niespodzianki, niespodzianki... CUDA!!!

O dobrych ludziach pisałam już nie raz. Kiedyś, na początku tego roku w okolicach marca dostałam od Poczwarki brakujące mi zeszyty Atlasu Kulinarnego Świata. W ramach rewanżu oraz jak się później dogadałyśmy i wymianki przesłałam jej filcową torebkę. Różnie toczą się koleje losu, na świat przychodzą maluchy, nasze życie wypełniają obowiązki i dlatego też świadoma tego wszystkiego cierpliwie, po cichutku, czekałam na breloczek jaki miałam otrzymać a potem nawet o tym zapomniałam :)

O wymiance przypomniała mi wczoraj Poczwarka. Napisała do mnie maila, że wysłała zaległą paczkę jeszcze przed Świętami by dotarła jako prezent pod choinkowy a ja właśnie wyjęłam wczoraj awizo ze skrzynki i już wiedziałam co to jest!!! a przynajmniej tak mi się wydawało... bo takiej paki pełnej niespodzianek nie spodziewałam się nigdy w życiu!
Poczwarko dziękuję Ci z całego serca! sprawiłaś mi ogromną niespodziankę i radość. Prezenty dostała też Blondyneczka oraz... Stefan :) Wszystko cudownie zapakowane. Słodkości regionalne, widokówki i twory rąk Poczwarkowych... Zachwycające!!! zobaczcie sami :)

OTO PAKA


A TO BYŁO W ŚRODKU...


MAŁE BIAŁE PUDEŁECZKO BYŁO SPECJALNIE DLA MNIE...
A TO OKRĄGŁE DLA BLONDASKI - ROZPAKUJE JAK WRÓCI OD BABCI :)


Z BIAŁEGO PUDEŁECZKA WYSKOCZYŁY...
zawieszka, breloczek i mały notatniczek


A CAŁA RESZTA Z BLISKA PRZEDSTAWIAŁA SIE TAK 
Tutaj bombki, świeczki i kartka z życzeniami. Wszystko przepięknie ozdobione.


A tu paczuszka dla Wrednego i Rudego, Stefana oczywiście :)


Powiem szczerze, ze tak obdarowana nie czułam się już od bardzo dawna.

wtorek, 13 grudnia 2011

Odgrzebane czyli kartki i trochę ceramiki

Robiłam dzisiaj porządki. Okazało się, ze mam jeszcze pochowane przejawy mojej radosnej twórczości sprzed lat. Część z nich wykonana w pracy. Dotyczy to kartek świątecznych, o których wytwarzaniu pisałam też rok temu.

CHOINKA NASIONKOWA


Z WŁASNORĘCZNIE ROBIONEGO PAPIERU CZERPANEGO


LIŚCIE I NASIONKA


PIĘKNE PAPIERY I ODBIJANE LIŚCIE ROŻNYCH ROŚLIN


A te są bez życzeń w środku, mają jedynie śliczne śnieżynkowe karteczki wklejone do środka specjalnie na wpisy... może od Was???






Jest jeszcze kwestia tego do czego tak ostatnio tęsknię czyli do lepienia z gliny. Znalazłam maskę tzw. Liściaka. Drugi znalazł nowy dom ale ten nadal szuka. Może ktoś ma ochotę się nim zaopiekować??? Z przyjemnością się wymienię lub sprzedam, cena oczywiście do uzgodnienia :)
Maska jest wykonana z gliny szamotowej, po szkliwiona, nadaje się do powieszenia na ścianie.  Jej wymiary to 24 na 22 cm. Jest lekko wypukła.



Kolejne szafki czekają na przegląd, może znajdzie się coś jeszcze?

Papierowe na choinkę

Kiedyś, dawno, dawno temu kiedy Wiewiórka była mała robiła w szkole, ale i nie tylko, ozdoby na choinkę.
Były papierowe, krepinowe, czasem z bibuły, nawet o wydmuszkę udało się pokusić. Wczoraj Wiewiórka wpadła na pomysł by zaangażować swe dziecię i wypełnić mu czas, i powrócić do tradycji. Powstały zabawki, kolorowe i ozdobione jak to tylko 3,5 latek potrafi najlepiej wytężając swoje zmysły i ćwicząc cierpliwość własna i matczyną. Efekty prezentuję poniżej pękając wprost z dumy.



A przed nami jeszcze wykonanie choiny z bristolu i ozdób na nią. Będzie zabawa :)

piątek, 9 grudnia 2011

Niespodzinkowy dzień.

Wczoraj listonosz przyniósł mi całkiem niespodziewane paczuszki a jedną Dobra Duszyczka odebrała z poczty gdyz dla listonosza podobno była za duża. Paranoja!!!

Pierwszy list to niespodzianka dla Córci, czyli specjalnie dla niej Fartuszek Małej Kuchareczki. Dostałyśmy go w ramach wymianki z Kasią, o której już wspominałam. W paczuszce znalazła się tez ściereczka do kompletu oraz woreczek łakoci i kartka z życzeniami. Dziękujemy Kasiu baaardzo!!!





A tutaj Córcia już w akcji... 



Drugi list zawierał pudełeczko...


...a w nim...


...pierścionek od Magdy. Otrzymałam go w ramach Podaj Dalej.


Cuda nieprawdaż??? 

czwartek, 8 grudnia 2011

Borówki z cytrynką i piernikowe Wiewióry

Wczorajszy dzień był owocny twórczo :) ranek rozpoczęłam po 5ej, Córcia wstała po 9ej a ja robiłam co mogłam :) efektem są dwie spakowane paczuszki do wysyłki a w jednej z nich Borówki na cytrynkach. Oto one:




Przedwczoraj piekłyśmy pierniczki, które Córcia dzielnie ozdabiała, ja tylko lukrowałam i przywiesiłam sznureczki. Jedna z nich zawiśnie u nas a reszta pofrunie...